Kolejna
część opowiadania. Dziękuje tej osobie która komentuje.
Tak mówię właśnie o anonimie który skomentował 2 ostatnie
części opowiadania (posty). I umówmy się, że będę dodawała
kolejne opowiadanie jak będzie co najmniej jeden komentarz. A i
napisałam następny rozdział, jest on dłuższy. Postaram się
pisać teraz dłuższe posty (opowiadania)
:3
________________________________
-Co jest? - zapytał chłopak.
-Nie mogę uwierzyć- wydusiłam z siebie w końcu.
-Ale o co chodzi? - dopytywał Mick.
-No, ten... Mój dziadek... Emm...
-No powiedz w końcu!
-W tym notesie mój dziadek opisuje jak w roku 1946 przytrafiła mu się podobna sytuacja. Jego rodzice również byli zajęci swoimi sprawami. Miał młodszego brata, którego również porwali porywacze. I patrz, o tutaj. Dziadek pisał wszystko po kolei w punktach jak toczyły się jego poszukiwania w szukaniu brata. Może, może...
-Może to ci sami porywacze- przerwał mi Mick.
-Dokładnie- powiedziałam lekko się uśmiechając.
- A Twój dziadek zapłacił ten okup czy jak?
-Nie, nie... Tu pisze, że odbił go od tych porywaczy.
-To co, chyba nam się uda ją zabrać, nie?
-To nie będzie takie łatwe- powiedziałam.
-Dlaczego?- zdziwił się Mick.
-Spójrz tutaj- odpowiedziałam pokazując na fragment tekstu w notesie. - Dziadek zastosował jakieś zagadki i wskazówki. Najpierw trzeba będzie je odszyfrować.
-No to czytaj pierwszą zagadkę.
Wzięłam zeszyt i zaczęłam czytać.
________________________________
-Co jest? - zapytał chłopak.
-Nie mogę uwierzyć- wydusiłam z siebie w końcu.
-Ale o co chodzi? - dopytywał Mick.
-No, ten... Mój dziadek... Emm...
-No powiedz w końcu!
-W tym notesie mój dziadek opisuje jak w roku 1946 przytrafiła mu się podobna sytuacja. Jego rodzice również byli zajęci swoimi sprawami. Miał młodszego brata, którego również porwali porywacze. I patrz, o tutaj. Dziadek pisał wszystko po kolei w punktach jak toczyły się jego poszukiwania w szukaniu brata. Może, może...
-Może to ci sami porywacze- przerwał mi Mick.
-Dokładnie- powiedziałam lekko się uśmiechając.
- A Twój dziadek zapłacił ten okup czy jak?
-Nie, nie... Tu pisze, że odbił go od tych porywaczy.
-To co, chyba nam się uda ją zabrać, nie?
-To nie będzie takie łatwe- powiedziałam.
-Dlaczego?- zdziwił się Mick.
-Spójrz tutaj- odpowiedziałam pokazując na fragment tekstu w notesie. - Dziadek zastosował jakieś zagadki i wskazówki. Najpierw trzeba będzie je odszyfrować.
-No to czytaj pierwszą zagadkę.
Wzięłam zeszyt i zaczęłam czytać.
To Ja dziękuję, że mogę czytać Twoje opowiadania! Są na prawdę świetne i ciekawe. Codziennie tutaj zaglądam i patrzę czy jest następna część opowiadania :) Oczywiście będę komentować każdą dalszą część żeby tylko przeczytać co jest dalej. Jeśli mogę się do czegoś doczepić to tylko do tego że części są za krótkie i brak wątku milosnego xD mogło by się cos zadziac między tymi dwoma. Miłego tygodnia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za tak miły komentarz :) tak jak napisałam we wstępie następne opowiadania będą dłuższe :3 i co do wątku miłosnego to się nie martw. Mam to w planach i owszem coś się między nimi wydarzy, ale to w późniejszych częściach. Czytaj i komentuj a szybko się dowiesz co dalej będzie ;)
Usuń